Franciszek Smoręda Responsywne oko

Responsywne oko
DOM – podsumowanie, 9-10.2025, Śmierć Człowieka

 

W 1964 roku William C. Seitz przygotował wystawę pod tytułem „The Responsive Eye” w Museum of Modern Art w Nowym Jorku. W jej ramach kurator badał powiązania percepcji wzrokowej z poszukiwaniami w obrębie op-artu oraz abstrakcji geometrycznej. Jak wynika z relacji świadków, wybór i akumulacja prac oddziaływały na widzów w sposób wręcz psychodeliczny, a Seitz zadawał pytanie o przemiany zachodzące na przecięciach technologii, sztuki abstrakcyjnej i kognitywistyki. Towarzyszący wystawie tekst kończy następująca refleksja: „Czy zaawansowane rozumienie i zastosowanie obrazów funkcjonalnych może otworzyć nową drogę od pobudzenia siatkówki oka do emocji i idei?”1 William C. Seitz, The Responsive Eye, tłum. wł., MoMA, Nowy Jork 1964, s. 43.. To pytanie należałoby postawić ponownie przy okazji wizyty na wystawie pod tytułem „DOM – podsumowanie”, która dotyka połączeń między percepcją a afektem. Artyści współtworzący galerię Śmierć Człowieka  zestawiają w jej ramach realizację Wojciecha Fangora na Dworcu Śródmieście z wyborem własnych prac.

 

DOM – podsumowanie, 9-10.2025, Śmierć Człowieka

DOM – podsumowanie, 9-10.2025, Śmierć Człowieka

 

Projekt kompozycji mozaikowych Wojciecha Fangora, tworzonych od 1960 do 1962 roku, wyrósł z działań na przecięciu nauki i sztuki. W realizacji artysty, która przy pierwszym spojrzeniu może jawić się jako dekoracja przestrzeni publicznej, obserwujemy echo jego fascynacji op-artem i sztuką kinetyczną. Swoje działanie popierał prowadzonymi w Zakładach Artystyczno-Badawczych1 Zakłady Artystyczno-Badawcze stanowiły eksperymentalne jednostki edukacyjno-laboratoryjne, które funkcjonowały od 1954 do 1977 roku przy Wydziale Architektury Wnętrz w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. studiami nad korelacją ruchu z percepcją. Sztuka optyczna wyrosła w końcu na podłożu dwóch intensywnych doświadczeń powojennych: nowego języka sztuki abstrakcyjnej i wzmożonego postępu technologicznego. Na ów postęp składały się zarówno coraz szybsze środki masowego transportu, pierwsze loty w kosmos, jak i popularyzacja zapisu w postaci nagrań filmowych oraz dźwiękowych – technologii zatrzymującej nie tylko czas, ale i utrwalającej ulotne mechanizmy pamięci. 

 

DOM – podsumowanie, 9-10.2025, Śmierć Człowieka

 

Warto podkreślić, że oprócz przyjemności wizualnej, projekt Dworca Śródmieście Wojciecha Fangora miał charakter funkcjonalny – odpowiednie tonacje odpowiadały peronom, z których pociąg odjeżdżał na Wschód (kompozycje czerwono-pomarańczowo-żółte) lub Zachód (kompozycje niebiesko-zielone). Kolejna, kognitywna warstwa wydaje się aspektem szczególnie istotnym w kontekście działań artystki i artystów współtworzących Galerię Śmierć Człowieka. W ramach wystawy Kamil #2, Theo Guicheron-Lopez, Michał Matejko, Małgorzata Widomska i Paweł Zaręba prezentują konstelację prac w przestrzeni pawilonu na Dworcu Śródmieście. Intertekstualna narracja ekspozycji stanowi podsumowanie działalności galerii, która pozostaje w ścisłej relacji zarówno z zastaną architekturą, jak i żywą tkanką miejską pulsującą za przeszkleniami gablot. Oprócz kontekstu miejsca, w interesujący sposób prowadzona jest rozmowa między spuścizną Fangora a współczesnymi pracami, w których intonowane są percepcyjne gry – materializacje i powtórzenia wspomnień, petryfikacje czasu.

 

Kamil #2, 16082025, 2025, acrylic on steel, 100x65cm
Kamil #2, 17082025, 2025, acrylic on steel, 100x65cm

Kamil #2, 15082025, 2025, acrylic on steel, 35x65cm

 

Abstrakcyjne kompozycje na stali Kamila #2 przypominają zredukowane do prostych gestów rozmyte widoki oglądane przez okno pociągu – prace artysty dotykają fenomenu obserwowania pejzażu w ruchu oraz zapośredniczenia widoku przez technologię. Rozmycia i niewyraźne kształty przypominają odwrócenie perspektywy, z której William Turner obserwował poruszający się parowóz czy parostatek, jakby artysta został ulokowany nie na zewnątrz, a w środku maszyny. Tytuły prac sugerują zapis czasu, który odbywał się skrupulatnie, dzień po dniu, w środku sierpnia. Pejzaże Kamila #2 to akrylowe transfery przypominające zachodzące słońce czy widok rozgrzanego, tudzież gasnącego, wieczornego nieba. Michał Matejko w prezentowanym na wystawie zdekonstruowanym lightboxie przemienia obserwowany pejzaż w układ świecących się i wygasłych żarówek ledowych. Kompozycja składająca się z geometrycznych skupisk światła stanowi kolejną emanację zainteresowań artysty, skoncentrowanych wokół hybryd tego, co ludzkie i posthumanistyczne – przetworzone cyfrowo, robotyczne, zglitchowane. Jego dzieło przypomina spekulatywną wariację na temat dystopijnego nieba, na którym konstelacje gwiazd zaczynają być napędzane przez generatory prądu. Możliwe, że to widok nieba, w którym odbijają się świetliste spojrzenia cybernetycznych ludzi-robotów. 

 

Michał Matejko, untitled, 2025, light installation, 200x150cm

Michał Matejko, untitled, 2025, light installation, 200x150cm
Michał Matejko, untitled, 2025, light installation, 200x150cm, fot. Michał Matejko

 

W swoich obrazach Małgorzata Widomska i Paweł Zaręba wypowiadają się z punktu, w którym procesy pamięci i czasu materializują się w abstrakcyjne kompozycje. Przybierają one postaci geometrycznych płaszczyzn kolorów, testując znaczeniowe pojemności malarstwa nieprzedstawiającego. Obrazy Widomskiej prezentowane na wystawie stanowią translacje konkretnych sytuacji z dzieciństwa artystki. Aktorzy tych wydarzeń otrzymują kolory i proporcje w postaci figur geometrycznych osiadłych na płaszczyźnie obrazu. Intensywna, ceglasta czerwień staje się metaforą dziecka patrzącego przez okno na błękit nocnego nieba, które gorączkowo oczekuje na znak – odpowiedź na wysłany list. Płótna Widomskiej przybierają przestrzenne formy. Zawieszone na ścianach pawilonu niczym reliefy stają się wspomnieniami odklejającymi się od ciała i jaźni artystki. Paweł Zaręba transformuje przedmioty, lawirując między tym, co użytkowe, a tym, co kontemplacyjne. W jednej z prac z abstrakcyjnej głębi monochromatycznego płótna wydobywa powierzchnie zachowującą się niczym lico lustra. W dyptyku prezentowanym na wystawie dokonuje zapisu upływającego czasu, sugerując procesy korozji lub butwienia. Geometryczna forma przypominająca przeskalowany wagon pociągowy powstała przez przemianę namiotu w podobrazie. Wyraźna sugestia drzwi czy okna stanowi subtelne przenicowanie dworcowej rzeczywistości na zewnątrz pawilonu. 

 

Małgorzata Widomska, Letter, 2025, oil on canvas, 110x230cm

Małgorzata Widomska, Summer Camp in Piaski Królewskie 2025, oil on canvas, 200x200cm

 

Theo Guicheron-López prezentuje niesamowity obiekt, który swoją formą przypomina rozmontowany i poskładany od nowa użytkowy przedmiot, który zatracił pierwotną funkcję.  Jego prace są zazwyczaj syntezami materii organicznej i znaczeń nakładanymi na nią przez człowieka. Artysta analizuje w swojej praktyce pochodzenie materiałów, ich zastosowanie oraz przypisywaną im symbolikę. Praca pod tytułem „All the Keys” została wykonana przez połączenie granitu, orzecha, drzewa cytrynowego, sklejki i stali. Dzieło rozwija wątki poruszane w pracach innych osób biorących udział w wystawie – instrument Guicherona-Lópeza stanowi wykładnię doświadczenia środowiska naturalnego, którego widok zostaje przysłonięty przez mechanizmy technicznej produkcji. Artysta akcentuje kolonialny mechanizm, w którym biotop staje się obszarem eksploatacji i wyzysku. 

 

Paweł Zaręba, untitled, 2025, diptych, mixed media (silver, acrylic), 110x230cm

Paweł Zaręba, untitled, 2025, diptych, mixed media (silver, acrylic), 110x230cm

Paweł Zaręba, untitled, 2025, diptych, mixed media (silver, acrylic), 110x230cm (fragment)
Paweł Zaręba, untitled, 2022, acrylic, silver on alucobond, 41x33cm

 

Wystawa „DOM – podsumowanie” jest symbolicznym domknięciem działalności galerii Śmierć Człowieka jako przestrzeni, która funkcjonowała w nomadycznym trybie z kilkoma dłuższymi przystankami, umożliwiając wielu twórczyniom i twórcom artystyczne debiuty. Ulokowanie wystawy w przestrzeni tranzytowej wprowadza liczne konotacje związane z przejściem, zawieszeniem, oczekiwaniem lub oddalaniem się. W tekście towarzyszącym wystawie czytamy, że założeniem galerii było traktowanie sztuki jako pola badawczego, co ponownie zbliża nas do duchowego opiekuna ekspozycji – Wojciecha Fangora. W przypadku tej prezentacji należy postawić pytanie o widzialność sztuki w przestrzeni publicznej, gdy jest tak blisko toczącego się dnia. 

 

Theo Guicheron-Lopez, All The Keys, 2025, walnut, lemon wood, granite, plywood, steel, 75x24x50cm
Theo Guicheron-Lopez, All The Keys, 2025, walnut, lemon wood, granite, plywood, steel, 75x24x50cm

 

Uwrażliwienie na sam akt patrzenia jest tu tak samo ważne, jak pytanie o społeczne ramy sztuki, oraz o to, jak blisko naszej codzienności powinna się znaleźć, aby zostać zauważoną. Pragnienie ulokowania jej w tym miejscu rzeczywiście stanowi pogłos pierwszych prób scalania sztuki wizualnych z porządkiem społecznym. Patrząc na odjeżdżające pociągi, myślę o obrazach, które rozmywają się za oknem, stając się abstrakcją. O wspomnieniach i myślach odgrodzonych od nieostrego pejzażu szybą, które aktywuje oko. William C. Seitz podkreślał początkowy stan badań nad powiązaniem widzenia z innymi procesami myślowymi: „Wiemy, jak trudno jest odróżnić widzenie, myślenie, odczuwanie i pamięć. Wiemy również, że nasza wiedza na temat miliardów ścieżek nerwowych i połączeń, które przekazują obrazy do umysłu, jest niekompletna”1 William C. Seitz, The Responsive Eye, op. cit., s. 5.. Echo tych wciąż enigmatycznych procesów percepcji dźwięczy w pracach zebranych w temporalnej przestrzeni galerii.

 

Autor dokumentacji: Kamil #2

 


 

DOM, Śmierć Człowieka

Dworzec Śródmieście, Peron 3, lokal przy szyldzie WARSZAWA ŚRÓDMIEŚCIE

Al. Jerozolimskie 50

Warsaw Gallery Weekend, 19.09-30.10.2025

 

Wystawa „DOM” to symboliczne podsumowanie ośmiu lat działalności Galerii Śmierć Człowieka – przestrzeni, która od samego początku funkcjonowała na granicy spekulacji filozoficznej i radykalnego eksperymentu estetycznego.

Dobór prac prezentowanych przez ostatnie osiem lat w Śmierci Człowieka zawsze był podporządkowany tej perspektywie: sztuka jako pole badawcze przyszłości, niepewności, odczłowieczenia, a zarazem nowej wrażliwości.

W „DOMU” – miejscu nieoczywistego schronienia – spotykają się artyści, którzy towarzyszyli galerii przez ten czas: Michał Matejko, Małgorzata Widomska, Paweł Zaręba, Kamil #2 oraz goście – Theo Guicheron-Lopez (Francja), Wojciech Fangor (1922-2015). Ich twórczość łączy język czystej estetyki – pozornie przezroczysty, często marginalizowany w ramach instytucjonalnego artworldu – który jednak okazuje się zaskakująco różnorodny, elastyczny i odporny na zmiany czasu.

To estetyka jako przestrzeń otwarta: nie opis, lecz doświadczenie. Nie komunikat, lecz relacja. Nie dekoracja, lecz przejaw bycia w czasie, który nie ma jednej osi.

Kamil #2

 

 

Franciszek Smoręda – od 2024 roku pełni funkcję Asystenta Dyrektora w Muzeum Sztuki w Łodzi, w latach 2019-2024 związany z Galerią Monopol w Warszawie, w latach 2017-2019 był producentem wystaw w Fundacji Stefana Gierowskiego w Warszawie. Absolwent Wydziału Badań Artystycznych i Studiów Kuratorskich w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Jako kurator współpracował z Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie, BWA w Zielonej Górze, Gdańską Galerią Miejską, Muzeum Warszawy, galeriami Turnus oraz Serce Człowieka w Warszawie. Redaktor publikacji monograficznej Cyryla Polaczka pod tytułem „Dziwna pogoda, książka, żuk i ja” (Galeria Monopol, BWA Zielona Góra, Warszawa, Zielona Góra, 2024). Kurator wystaw „Sophie Thun. Secret Performance” (wraz z Danielem Muzyczukiem) oraz „Sposoby widzenia. Kolekcja Muzeum Sztuki w Łodzi” (wraz z Jakubem Gawkowskim, Danielem Muzyczukiem, Pawłem Politem, Katarzyną Różniak-Szabelską) w Muzeum Sztuki w Łodzi.

 

Wojciech Fangor (1922–2015) był czołową postacią powojennej sztuki polskiej i jednym z prekursorów malarstwa optycznego i przestrzennego. Wykształcony na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, w pierwszych latach po wojnie tworzył w duchu socrealizmu, realizując m.in. monumentalne murale zgodne z ideologicznymi oczekiwaniami epoki. Jednak w latach 1948–1956 jego twórczość przeszła znaczącą przemianę — artysta zaczął kwestionować zarówno formalne, jak i polityczne ograniczenia realizmu.

W tym przełomowym okresie Fangor wypracował własny język wizualny, oparty na modernistycznych eksperymentach. Koncentrował się na napięciach przestrzennych, nastrojowości koloru i psychologicznym oddziaływaniu formy, stopniowo odchodząc od narracyjności. Obrazy z tego czasu zdradzają rosnące zainteresowanie abstrakcją, percepcją oraz aktywną rolą widza — kierunki, które rozwinie w kolejnych dekadach.

Fangor należał do nielicznego grona artystów, którzy potrafili twórczo odnaleźć się w oficjalnym języku plastycznym, a jednocześnie rozwijać autonomiczną i nowatorską wizję artystyczną. Dzieła powstałe w latach 1948–1956 są kluczowe dla zrozumienia drogi Fangora od malarstwa przedstawiającego do eksperymentów przestrzennych, które znalazły kulminację w przełomowej wystawie Studium przestrzeni (1958), otwierającej mu drogę do międzynarodowego uznania.

Dziś wczesne powojenne prace Fangora postrzegane są jako fundament redefinicji polskiego modernizmu po II wojnie światowej. Jego twórczość znajduje się w zbiorach najważniejszych muzeów na świecie, m.in. Centre Pompidou w Paryżu, Solomon R. Guggenheim Museum w Nowym Jorku i Muzeum Narodowego w Warszawie.

 

Kamil #2 – polski artysta wizualny i kurator, działający głównie w Warszawie. Prowadzi autorską Galerię Śmierć Człowieka, w której prezentuje aktualną, wielopokoleniową i dojrzałą twórczość niefiguratywną. W centrum jego praktyki znajduje się metoda twórcza oparta na unikaniu znaczeń lub ich przeciążaniu do granic percepcji. Metoda ta, określana jako tauto, zrodziła się z osobistej potrzeby oraz refleksji nad statusem dzieła sztuki jako bytu autonomicznego – nie służącego komunikacji, lecz istniejącego w relacji. Tauto zakłada, że nie da się jednoznacznie dotrzeć do intencji autora. Rzeczywistość jest grą przypadków, która może – ale nie musi – przybliżyć nas do powodów, jakie ukryły się za powstaniem dzieła.

Twórczość Kamila #2 – choć oparta na złożonych procesach, wykorzystaniu algorytmów, struktur generatywnych i nietypowych materiałów – nie ma intencji mówić o czymkolwiek. Porusza tematy takie jak początek rzeczywistości, natura nowości, spekulacja czasu czy kondycja postludzka, lecz nie po to, by je tłumaczyć. Stanowią one jedynie tło, które zostaje zawieszone na rzecz estetycznego doświadczenia – skierowanego do odbiorcy świadomego, że czas nie płynie linearnie ani w sposób jednorodny.

 

Paweł Zaręba (ur. 1965, Warszawa) – artysta wizualny, którego praktyka balansuje między malarstwem, przestrzenią a działaniem performatywnym. Studiował malarstwo i grafikę w Hochschule für Grafik und Buchkunst w Lipsku, gdzie uzyskał dyplom w pracowni prof. Heinza Wagnera oraz kontynuował studia mistrzowskie. Stypendysta m.in. Berkenhoff-Stipendium (Worpswede), Kulturfonds Berlin oraz Kunstfonds Sachsen.

Twórczość Zaręby cechuje napięcie między precyzją a gestem – od niemal bezdotykowych, gładkich powierzchni płócien i płyt kompozytowych po ulotne, ekspresyjne interwencje w przestrzeni wystawienniczej. W centrum jego poszukiwań znajduje się pytanie o obecność i nieobecność artysty – widz konfrontuje się z pustką, w której jego własne ciało i percepcja stają się częścią dzieła. Od 2018 roku współtworzy Ośrodek Sztuki Lescer w Zalesiu Górnym – niezależną przestrzeń rezydencyjno-wystawienniczą, powołaną do życia w zrewitalizowanej modernistycznej willi. Dzięki jego zaangażowaniu Lescer stał się miejscem eksperymentu i dialogu między historią a współczesnością, łączącym lokalność z uniwersalnym językiem sztuki. Od 2024 Paweł Zaręba współpracuje ze Śmiercią Człowieka (Death of Man Gallery).

 

Małgorzata Widomska (ur. 1978) – artystka wizualna, malarka, autorka instalacji malarskich i tekstów o sztuce. Ukończyła z wyróżnieniem studia na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, a w 2013 roku uzyskała tytuł doktory na ASP w Krakowie. Obecnie wykłada malarstwo na Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach. Mieszka i pracuje w Warszawie.

Twórczość Widomskiej opiera się na przekonaniu, że obraz malarski jest narzędziem do badania sensu doświadczenia źródłowego. Artystka rozwija własny język abstrakcji, który wyrasta z uważnej obserwacji wewnętrznych procesów pamięci. Estetykę traktuje jako system o funkcji poznawczej – porównywalnej z logiką – zdolny do weryfikowania i oczyszczania znaczeń. Ma na koncie liczne wystawy indywidualne i projektowe, m.in. „Było i już będzie” w Galerii EL w Elblągu (2024), „Fala jest morzem” w Galerii Piekary w Poznaniu (2023), czy „Sen o doskonałości” (2025, z Michałem Bratko) w Galerii Widna w Krakowie. Jej prace pokazywane były także w Londynie, Gyor (Węgry) oraz w licznych galeriach w Polsce, takich jak Lokal_30, Śmierć Człowieka, Galeria Le Guern, czy Pani Domu.

Widomska brała udział w wielu wystawach zbiorowych, m.in. „Geometria Emocji” (2025, GDM Contemporary, Ostrawa), „Revenge Dress” (2024, Galeria EXIT, Wrocław), czy „Konkurs im. Leona Wyczółkowskiego” (2014, Galeria Miejska BWA, Bydgoszcz). Jej prace były również prezentowane na wydarzeniach o charakterze teoretyczno-artystycznym, jak XII Seminarium Feministyczne w Galerii Studio (2020).

 

Michał Matejko (ur. 1988 w Polsce) – polski artysta intermedialny, badacz i twórca działający na styku sztuki, technologii i nauki. Znany z tworzenia immersyjnych instalacji świetlnych oraz obiektów opartych na zaawansowanych technologiach obrazowania i przetwarzania dźwięku. Jego prace eksplorują zjawiska percepcji, iluzji optycznych i relacji między przestrzenią a doświadczeniem wizualnym.

W 2016 roku ukończył studia na Wydziale Operatorskim w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi. W swojej twórczości łączy wiedzę techniczną z wrażliwością estetyczną, tworząc prace na pograniczu sztuki wizualnej, fizyki światła i filozofii postrzegania. Brał udział w licznych wystawach indywidualnych i zbiorowych, zarówno w Polsce, jak i za granicą – m.in. w Death of Man Gallery w Warszawie, Lescer Art Center w Zalesiu Górnym, Kirkland Gallery (Harvard GSD) i MIT Media Lab w Cambridge (USA), a także w Top Level Gallery w Poznaniu. Jego instalacje, takie jak In the Blink of an Eye, OiMACCTA, Questionable GroundsScrub, Groves, Thickets and Shrubs, są często interaktywne, wykorzystując światło, ruch, dźwięk i czas jako kluczowe komponenty narracyjne.

Prace Matejki często dotyczą niepewności poznawczej, zaburzeń percepcyjnych oraz sposobów rejestrowania i transformowania bodźców zmysłowych przez technologię. W swoich projektach bada m.in. zjawiska z pogranicza optyki i biologii widzenia, stosując autorskie systemy oświetlenia, fotogrametrii oraz przetwarzania wideo w czasie rzeczywistym. Artysta uczestniczy w projektach badawczo-artystycznych, współpracując z instytucjami akademickimi i centrami sztuki nowych mediów. W 2025 roku zapowiedziane są jego indywidualne wystawy w 302 Gallery w Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach oraz ponownie w Lescer Art Center. Matejko mieszka i pracuje w Warszawie.

 

Theo Guicheron-Lopez – francuski artysta i pisarz mieszkający w Polsce. Jego praktyka rzeźbiarska bada nasze fizyczne i psychiczne relacje z podłożem, ze szczególnym uwzględnieniem sztucznych powierzchni, które strukturyzują współczesne życie, a jednocześnie często spotykają się z obojętnością. Pracując głównie w drewnie, kamieniu i metalu, Guicheron-Lopez tworzy instalacje i rzeźby, które ujawniają sprzeczności w materiałach postrzeganych zwykle jako martwe lub czysto użytkowe. Dla niego ziemia nigdy nie jest neutralna – przechowuje ślady przesiedleń, wyobraźni i projektowanych pragnień, stając się miejscem fantazji, pamięci i przestrzennej tęsknoty.

Od 2019 roku artysta bada spekulatywne powiązania pomiędzy Arles (Francja) a Kordobą (Andaluzja) z początków VIII wieku. Ten transhistoryczny projekt wykorzystuje ziemię i miejskie szczątki z obu miast do tworzenia prac, które medytują nad tęsknotą, fragmentacją i wyobrażonymi architekturami przynależności. Zamiast rekonstruować te miasta, jego sztuka przywołuje emocjonalne i materialne ślady, jakie po sobie pozostawiły.

Zanim w 2018 roku zwrócił się ku rzeźbie, Guicheron-Lopez pisał poezję, teksty narracyjne i krótką prozę — praktykę literacką, która do dziś kształtuje jego podejście do materialności, ucieleśnienia i poetyki przestrzeni. Jego dwujęzyczny tomik poetycki Sol Lande (2023) wyraża pragnienie odnalezienia siebie w języku przy jednoczesnym oporze wobec stałości czy pełnego przekładu. Pisanie pozostaje dla Guicheron-Lopeza towarzyszem pracy rzeźbiarskiej, pozwalając nadać głos temu, czego materiał sam nie wyraża, oraz położyć emocjonalny ciężar na powierzchniach zazwyczaj pomijanych.