tagi — Agata Zbylut   

Agata Zbylut Pamiętaj o obietnicy lepszego jutra

Pamiętaj o obietnicy lepszego jutra
PONAD MIARĘ, ALE W NORMIE, 13 zdjęć 30×30 cm, suknia ślubna za duża o 10 rozmiarów, 2001 – dokumentacja wystawy PAMIĘTAJ O OBIETNICY LEPSZEGO JUTRA w BWA Jelenia Góra, fot. Aleksandra Hojczyk

Na wernisaż wystawy PAMIĘTAJ O OBIETNICY LEPSZEGO JUTRA ubrałam suknię ślubną kupioną specjalnie na tę okazję. Bardzo mnie cieszyła perspektywa bycia panną młodą – figurą, która tak wiele miejsca zajmuje w fantazjach dziewczynek. Nic dziwnego, bo przecież na tej białej sukni kończą się wszystkie bajki. Konotuje dobre zakończenie, ale niestety tylko w bajkach, bo w rzeczywistości bywa różnie. Moment złożenia przysięgi małżeńskiej oznacza również przyjęcie na siebie ogromnej ilości obowiązków opiekuńczych związanych z prowadzeniem domu, sprzątaniem, gotowaniem, wychowywaniem dzieci i opieką nad mężem, a nawet jego rodzicami. Ten wymarzony dzień, w którym kobieta ubiera piękną białą suknię – ten jeden raz w życiu – jest pretekstem do tego, aby zrzucić na nią całą masę patriarchalnych zobowiązań. Niech nie tylko rodzi w bólu, ale przede wszystkim niech pracuje w domu za darmo, a poza nim za mniejsze wynagrodzenie niż mężczyzna, niech wypełnia „obowiązki małżeńskie” bez względu na to, czy ma na to ochotę i siłę, niech zawalona pracą na rzecz rodziny zapomni o sobie i własnych ambicjach. I niech wie, że nigdy nie będzie doskonałą kucharką, kochanką, matką, panią domu, jej wygląd i ubranie nigdy nie będą dostatecznie dobre i zawsze znajdzie się ktoś, kto jej to wypomni.  

THE POWER OF LOVE, 2019 – dokumentacja wystawy PAMIĘTAJ O OBIETNICY LEPSZEGO JUTRA w BWA Jelenia Góra, fot. Aleksandra Hojczyk 

 

Tak właśnie wygląda świat kobiet, widziany oczami doświadczonej feministki, która przez lata uczyła się patrzeć na patriarchat na chłodno i rozbierać proponowany podział ról na czynniki pierwsze. Z tej perspektywy można dostrzec wiele zjawisk, które z męskiej perspektywy są niewidzialne. Nie jest łatwo znaleźć ten punkt widzenia. Trzeba się tego uczyć i nie jest to proste w świecie, który codziennie przekonuje nas, że spojrzenie z męskiej perspektywy jest spojrzeniem obiektywnym. Gdy mężczyzna patrzy, ocenia, wyraża swoje zdanie, to po prostu to robi. Gdy o swoich opiniach i potrzebach mówi kobieta, to jest to wypowiedź feministki. Wmawia się nam, że taki jest „porządek rzeczy”, „to jest nasza kultura”. Tyle, że w tej kulturze, my, kobiety, dostajemy zawsze gorsze karty. Zamiast uczyć nas sprawczości, uczy się nas podporządkowania. Opanowanie czynności, które służą innym, takich, jak: gotowanie, sprzątanie, krzątanie, to podstawa kobiecej socjalizacji. Nie uczy się nas pożądać, wprost przeciwnie. Uczy się nas bycia pożądanymi i tego, w jaki sposób to osiągnąć. Jedną z najważniejszych nauk jest ciągła walka z własnym ciałem o to, by dobrze wyglądało, żeby było warte męskiego pożądania. Wskazówek jest wiele, często pozostają w sprzeczności i żadna nie daje pewności, że to, co robisz, robisz dobrze. Powinnaś się malować, ale nie za bardzo, bo będziesz wulgarna. Powinnaś się ubierać seksownie, ale nie za bardzo, bo to nieprofesjonalne i w dodatku może sprowokować męskie myśli i emocje. A kobietę czyni się odpowiedzialną nie tylko za jej emocje, ale również za te, które wzbudza u innych. Powinna zadowolić wszystkich. 

TAK CZYLI NIE i NAJPIĘKNIEJSZY DZIEŃ W ŻYCIU (fragment) fotografie przygotowane na bazie oryginalnych fotografii ślubnych, 2007 – dokumentacja wystawy PAMIĘTAJ O OBIETNICY LEPSZEGO JUTRA w BWA Jelenia Góra, fot. Aleksandra Hojczyk

PAMIĘTAJ O OBIETNICY LEPSZEGO JUTRA to projekt, w którym przyglądam się temu, jak wyglądała moja droga emancypacji. Zaczęła się już na studiach. Rozglądałam się i opisywałam to, co widzę, własnymi słowami i obrazami. Moimi przewodniczkami stały się artystki feministyczne. Ich prace wzmacniały poczucie bycia defaworyzowaną, tego, że jako kobieta zawsze zaczynam z gorszej pozycji, a tam, gdzie chciałabym dojść, właściwie nie ma kobiet, więc brakuje również wzorców, jak to zrobić, nie naśladując mężczyzn. To również opowieść o tym, co z moją pewnością siebie i poczuciem własnej wartości zrobiło ponad dwadzieścia lat przebywania w rzeczywistości, która jest budowana i oceniana przez mężczyzn i dla mężczyzn. Przebywanie w świecie, który nie rozumie i nie uwzględnia tego, że bycie kobietą jest sytuacją odrębną, tego, że nasze kobiece ciała żyją w ciągłym strachu przed napadem, gwałtem, permanentną oceną tego, jak wyglądamy i się zachowujemy. Przez wszystkie te lata dawano mi do zrozumienia, że nie jestem u siebie, a mój kobiecy punkt widzenia jest co najwyżej prywatną i subiektywną oceną, z którą nie powinnam się obnosić. 

MOST SHOCKING IS NOT HOW SHOCKED YOU ARE NOW, BUT HOW UNSHOCKED YOU WILL BE IN THE FUTURE 4 z 10 zdjęć oprawionych w wielokątne ramy, 40×60 cm, 2017 – dokumentacja wystawy PAMIĘTAJ O OBIETNICY LEPSZEGO JUTRA w BWA Jelenia Góra, fot. Aleksandra Hojczyk

Prace, które wybrałam na wystawę, są częścią procesu, podczas którego nauczyłam się to dostrzegać i nazywać. Niektóre z nich, tak jak „Ponad miarę, ale w normie”, powstały tuż po zakończeniu studiów, kiedy to w odpowiedzi na ciągłe pytania o zamążpójście kupiłam swoją pierwszą suknię ślubną – tyle że o dziesięć rozmiarów za dużą. Jest tak wielka, jak normalna suknia ślubna dla dziewczynki w wieku komunijnym. Nigdy do niej nie dorosnę. Kolejne prace zaś reprezentują kolejne okresy mojej twórczości, gdy perspektywa patrzenia oczami młodej dziewczyny zmieniała się w perspektywę dojrzałej kobiety.

Kadr wideo PAMIĘTAJ O OBIETNICY LEPSZEGO JUTRA, 2020-2021 (Agata Zbylut we współpracy z Marek Mardosewicz, Magdalena Swacha-Komborska, Jakub Łączny, Łukasz Markiewicz)

Ostatnim elementem projektu jest film będący pracą tytułową i który został pokazany premierowo. Film nadaje tej retrospektywnej wystawie nowego znaczenia. Bazuje na pracach pokazanych w galerii, a powstających przez ostatnie dwadzieścia lat. Stawia je w roli niemych świadków, którzy „zeznają” przeciwko mnie. Występują w nim postacie znane już z mojego instagrama. Są nimi bohaterki (Bella i Kuratorka) i bohater (Joachim), w które sama się wcieliłam. Materiał utrzymany jest w konwencji odwołującej się do estetyki filmów biograficznych. Postacie początkowo obiektywną opowieść zamieniają w hejt. Zło, które przychodzi z zewnątrz, staje się uwewnętrznione, a ja sama staję się dla siebie najsurowszą sędzią i najzacieklejszą hejterką. 

W SZTUCE MARZENIA SIĘ SPEŁNIAJĄ, ALE NIE WSZYSTKIM, (fragment) fotografie wykonane na podstawie dokumentacji wypożyczonej z galerii i Internetu, 2009 – dokumentacja wystawy PAMIĘTAJ O OBIETNICY LEPSZEGO JUTRA w BWA Jelenia Góra, fot. Aleksandra Hojczyk

 

Na otwarciu wystawy wcieliłam się w pannę młodą wbrew przykazom patriarchatu, który najchętniej wydawałby dziewczynki za mąż tak szybko, jak to tylko możliwe. W najbardziej fundamentalistycznych kulturach wydaje się je za mąż, gdy ich ciała i umysły nie są jeszcze gotowe do samodzielnej decyzji o małżeństwie i macierzyństwie. Im kultura jest bardziej patriarchalna, tym ta presja jest silniejsza. Nic dziwnego, na nieświadomości kobiet i ich milczącej zgodzie oparty jest system. Im później dziewczyna wychodzi za mąż, tym więcej zdobywa czasu na to, aby się rozwijać zawodowo i usamodzielniać. A kobietą, która jest niezależna, posiada własne aspiracje, ambicje i pieniądze, nie da się sterować tak, jak tą, która nie nauczyła się sama dbać o siebie, bo od wczesnej młodości dbała tylko o innych, prowadząc dom. Zapewne dlatego aura, która towarzyszy ślubom, włącznie ze wspaniałością sukni ślubnej, przysługuje tylko dziewczynom „z wianuszkiem”, tym, które wyszły za mąż zanim zaczęły świadomie kierować swoim życiem. 

PONAD MIARĘ, ALE W NORMIE, 13 zdjęć 30×30 cm, suknia ślubna za duża o 10 rozmiarów, 2001 – dokumentacja wystawy PAMIĘTAJ O OBIETNICY LEPSZEGO JUTRA w BWA Jelenia Góra, fot. Aleksandra Hojczyk

Zakładając suknię na moje staropanieńskie ciało, uniknęłam skutków przysięgi składanej przy świadkach na całe życie. Nie zapomniałam jednak ani na chwilę o konsekwencjach, które są nakładane na kobiety, które nie potrafią milczeć i zachowywać się zgodnie z fundamentalistycznymi regułami. Zawsze znajdzie się ktoś, kto nas pouczy i pokaże miejsce w patriarchalnej strukturze. Tego też nauczyły mnie feministyczne poprzedniczki. Im wyraźniej dostrzegam na jakich zasadach funkcjonuje patriarchat, tym gorzej się w nim czuję, ale też wiem, że nie ma odwrotu. Pamiętam o obietnicy lepszego jutra, o które walczyły już pokolenia kobiet przede mną.

Wernisaż wystawy PAMIĘTAJ O OBIETNICY LEPSZEGO JUTRA, BWA Jelenia Góra, 4 marca 2021.
Magdalena Komborska-Swacha, kuratorka wystawy i Agata Zbylut.
Luiza Laskowska, dyrektorka BWA Jelenia Góra i Agata Zbylut.

Agata Zbylut

PAMIĘTAJ O OBIETNICY LEPSZEGO JUTRA

04.03.2021 r., BWA Jelenia Góra

Kuratorka: Magdalena Swacha Komborska

Organizatorzy wystawy: Galeria Sztuki BWA w Jeleniej Górze, Publish Art.

Wystawę dofinansowano ze środków Miasta Jelenia Góra

 

Galeria Sztuki BWA

Długa 1 / 757526669

galeria-bwa.karkonosze.com

Facebook: @bwa.jeleniagora

Instagram: @bwajeleniagora

https://agatazbylut.com/